Co się kryje w fundacji prezydentowej?

Kwaśniewska i Mazur


Edward Mazur, poprzez Amerykańskie Centrum Kultury Polskiej, finansował fundację „Porozumienie bez Barier” prezydentowej Jolanty Kwaśniewskiej. Mazur jest podejrzewany o zlecenie zabójstwa generała Marka Papały, komendanta głównego policji.


Amerykańskie Centrum Kultury Polskiej finansowało przez kilka lat organizowane przez fundację Jolanty Kwaśniewskiej wyjazdy polskich dzieci do USA. Od siedmiu lat w radzie Centrum zasiadał właśnie Edward Mazur. Był jednym ze sponsorów tej instytucji – wynika z ustaleń dziennikarzy „Rzeczpospolitej”.


Czerwony Mazur


Przypomnijmy, że od początku śledztwa w sprawie zabójstwa generała Marka Papały prokuratura wymieniała Edwarda Mazura jako zleceniodawcę tego morderstwa.

Mazur nie krył się ze swoimi kontaktami z postkomunistycznymi politykami, znał całą elitę lewicy, ważniejszych oficerów policji, byłych funkcjonariuszy komunistycznych służb specjalnych. Według mediów Mazur współpracował z tymi służbami. Współpracę tę kontynuował po 1989 r. W latach 1992-1996 był konsultantem kontrwywiadu UOP. Na polecenie kontrwywiadu miał rozpracowywać m.in. sprawę kradzieży broni z jednostki na warszawskim Bemowie. W 1996 r. akta Mazura złożono do archiwum. Podobno zachował się raport biznesmena na temat sytuacji politycznej w USA w połowie lat 90. Znał także Władimira Ałganowa. W pierwszej połowie lat 90. podczas pobytów w Warszawie mieszkał w tzw. „zatoce czerwonych świń”, gdzie mieszkała czołówka SLD - Aleksander Kwaśniewski, Leszek Miller i Józef Oleksy.

Sam Mazur przedstawia się jako polonijny biznesmen z Chicago. Wyjechał z Polski na początku lat 70-tych. Posiada obywatelstwo USA. Mazur i Papała znali się od wielu lat, wielokrotnie spotykali się w sprawach biznesu. W połowie lat 90. mieli się także spotkać z Grzegorzem Wieczerzakiem.

Mazur znał generała SB Zbigniewa Pudysza, przyjaźnił się z Romanem Kurnikiem, dyrektorem gabinetu politycznego byłego wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Zbigniewa Sobotki, bywał z wizytami prywatnymi w domu Józefa Oleksego oraz na przyjęciach kierownictwa SLD.


Z przyjęcia na miejsce zbrodni


25 czerwca 1998 r. Mazur był jedną z ostatnich osób, z którą spotkał się generał Papała. Spotkał się z nim na przyjęciu imieninowym żony generała Józefa Sasina, byłego dyrektora V Departamentu MSW, który w czasach PRL odpowiadał za gospodarkę. Obecny tam był również Roman Kurnik, ostatni szef kadr w komunistycznym MSW i późniejszy doradca szefa MSWiA Krzysztofa Janika.

Po przyjęciu Mazur udał się do mieszkania Andrzeja Szeląga, szefa gospodarstwa pomocniczego przy kancelarii premiera. Tam zadzwonił do niego komendant stołecznej policji Michał Otrębski i poinformował o zamordowaniu Papały. Mazur natychmiast przyjechał na miejsce zbrodni.

W lutym 2002 r. Mazur został zatrzymany w gdańskiej prokuraturze, gdzie przesłuchiwano go w związku ze śmiercią Papały. Prokuratorzy i policjanci, prowadzący śledztwo, posiadali zeznania kilku świadków.


W poszukiwaniu „cyngla”


Mazura jako zleceniodawcę zabójstwa Papały wskazał bandyta z gdańskiej grupy zawodowych zabójców. Zeznał, że Mazur i pruszkowski gangster Andrzej Zieliński „Słowik” szukali w 1998 r. „cyngli”, czyli wykonawcy zabójstwa Papały. Gangster rozpoznał Mazura na zdjęciach i podczas konfrontacji. Już w styczniu 2000 r. prokuratura skierowała pismo do konsulatu generalnego RP w Chicago, w którym proszono o przesłuchanie Mazura. Był podejrzewany o to, iż w kwietniu 1998 r. spotkał się w gdańskim hotelu Marina z gangsterami - „Słowikiem”, Nikodemem Skotarczakiem „Nikosiem”, Kazimierzem Hedbergiem „Kartoflem” i Arturem Zirajewskim „Iwanem”. Wtedy miała zapaść decyzja o zamordowaniu Papały. Wkrótce jednak Mazur został zwolniony, nie postawiono mu żadnego zarzutu.


Z aresztu na przyjęcie


Polecenie wypuszczenia biznesmena miał wydać Karol Napierski, szef Prokuratury Krajowej. Popierali go funkcjonariusze ówczesnego UOP, którzy twierdzili, że biznesmen jest czysty i znajduje się pod kontrolą służb. O naciskach Prokuratury Krajowej w tej sprawie mówił przed komisją śledczą ds. Orlenu Zygmunt Kapusta, były szef Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie.

Jesienią 2001 r. w Ministerstwie Sprawiedliwości odbyła się narada poświęcona śledztwu w sprawie zabójstwa Papały. Uczestniczyli w niej m.in. Janusz Jaroch, ówczesny szef Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej, inspektor Jerzy Skrycki z Komendy Głównej Policji, kierujący specgrupą do sprawy zabójstwa generała oraz Ryszard Bieszyński, ówczesny szef Zarządu Śledczego UOP.

Stan śledztwa przedstawił prokurator Jerzy Mierzewski. Stwierdził m.in., że Mazurowi trzeba postawić zarzut zlecenie zabójstwa. Sprzeciwił się Bieszyński, który oznajmił, że Mazur nie może mieć nic wspólnego ze zleceniem zabójstwa i znajduje się pod kontrolą służb. To właśnie Bieszyński w lutym 2002 r. zajmował się akcją UOP zatrzymania prezesa Orlenu Andrzeja Modrzejewskiego.

W efekcie tej narady przełożeni prokuratora Mierzewskiego nie zgodzili się na przedstawienie Mazurowi zarzutów. Mimo to w lutym 2002 r. prokurator Mierzewski zdecydował się na jego zatrzymanie. Po zatrzymaniu „Iwan” rozpoznał w nim człowieka, który w 1998 r. proponował mu zabicie Papały.

28 lutego Mierzewski skonsultował przedstawienie Mazurowi zarzutów z szefem Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie Zygmuntem Kapustą, który kazał mu jechać do Prokuratury Krajowej. Doszło do kolejnej narady w Ministerstwie Sprawiedliwości. Udział w niej wziął m.in. Napierski, który kazał Mazura zwolnić. Potwierdzają to uczestnicy tego spotkania i notatki prokuratorskie. Napierski zaprzecza, by wydał taką decyzję. Twierdzi, że zdecydowano o tym kolegialnie. Tymczasem sąd, który rozpatrywał skargę Mazura na zatrzymanie, stwierdził, że istniały wystarczające dowody do zatrzymania.

Zaraz po zwolnieniu bawił się na jednym przyjęciu imieninowym Romana Kurnika, które odbyło się w wytwornej restauracji Belvedere. Uczestniczyli w nim politycy SLD, szef MSWiA Krzysztof Janik i jego zastępca Sobotka. Kilka dni potem Mazur wyjechał z Polski.


Dolary Mazura dla fundacji


Współpraca fundacji Jolanty Kwaśniewskiej z Amerykańskim Centrum Kultury Polskiej miała rozpocząć się w październiku 1999 r., czyli rok po zabójstwie Papały. Wtedy to w czasie pobytu w Waszyngtonie Centrum zorganizowało bankiet, na którym obecny był Mazur. Dziennik opublikował zdjęcie wspólne zdjęcie małżeństwa Mazurów z Kwaśniewską. Kwaśniewska otrzymała wtedy od Centrum 41 tysięcy dolarów, część pieniędzy miała pochodzić od Mazura. Napisał o tym kwartalnik Centrum „Center Line”. W 2001 r. Centrum dostało od Fundacji nagrodę Kryształowego Motyla.

Fundacja Kwaśniewskiej przyjmowała pieniądze od Centrum także po lutym 2002 r., kiedy Mazur został zatrzymany, jako podejrzany o zlecenie zabójstwa generała Papały.

Latem 2002 r. do USA Centrum sfinansowało pobyt dzieci w Ameryce, który był organizowany przez fundację. Według dziennika dyrektor Centrum Kaya Mirecka-Ploss w 2002 r. pojechała do Polski, aby prosić Kwaśniewską, czy „nie mogłaby jakoś pomóc Mazurowi”. Kwaśniewska miała jej odpowiedzieć, że „tym razem nie może nic zrobić”. Mirecka-Ploss miała wprowadzić Mazura do rady dyrektorów Centrum. Mazur jest też członkiem komitetu nagrody im. Jana Karskiego, którą przyznaje Centrum. Znamienne jest, że w październiku 2003 r., po uroczystości wręczenia corocznej nagrody, Mazur w wydanym przez Centrum folderze zamieścił całostronicowe pozdrowienia dla Kwaśniewskiej.


Atak Kwaśniewskiej


Informacje o współpracy Fundacji z Mazurem zostały skrytykowane przez Kwaśniewską. Stwierdziła, że Mazur nie był jej znajomym i nie łączyły ją z nim i nie łączą żadne interesy ani jakiekolwiek układy towarzyskie. Powtórzyła, że nie spotkała go również podczas przyjęcia wydanego przez Marka Zabrzeskiego w Hotelu Holiday Inn, w grudniu 1995 roku.

Oświadczyła także, że Mazur nigdy nie finansował Fundacji, osoba taka nie figuruje w wykazie wpłat na rzecz Fundacji.

Według niej Fundacja od 2002 roku nie przyjmowała środków finansowych od Centrum. Kwaśniewska uznała za kłamstwo stwierdzenie, że Centrum było pośrednikiem w przekazywaniu środków finansowych pana Mazura na rzecz Fundacji. Przyznała jednak, że pan Mazur był, chociaż nie najważniejszym, sponsorem tej instytucji. Kwaśniewska zaatakowała współautora tekstu. Twierdziła, że miał on zabiegać o zatrudnienie swojej żony w Centrum w czasie, kiedy w radzie dyrektorów Centrum zasiadał już Mazur.


Prezes też z zarzutami


Sprawę powiązań żony prezydenta z Mazurem chcą wyjaśnić posłowie z komisji śledczej ds. afery Orlenu. Zgłosili już wniosek o przesłuchanie prezydentowej, a także do prokuratora generalnego o zabezpieczenie i przekazanie komisji dokumentacji finansowej fundacji Kwaśniewskiej, w szczególności pełnej listy darczyńców.

Zwłaszcza, że kontakty z instytucją finansowaną przez Mazura nie są jedyną tajemnicą Fundacji. Unosi się nad nią cień Andrzeja Kratiuka, prezesa rady fundacji. W latach 80. Kratiuk był działaczem ZSP w Warszawie. Po 1989 r. wspólnie z Ireneuszem Nawrockim, który organizował bojówki rozbijające tzw. latające uniwersytety założyli kancelarię KNS.

Jej klientami byli PZU SA, BIG SA, Ruch SA, Powszechny Bank Kredytowy, a także Pierwszy Komercyjny Bank w Lublinie Davida Bogatina, którego szefem oddziału warszawskiego był Wiesław Kaczmarek. W czasach koalicji SLD-PSL Kratiuk doradzał Kaczmarkowi, Markowi Borowskiemu i radzie ministrów. W 1994 r. został członkiem rady nadzorczej BIG Banku.

W marcu 2000 r. Departament Nadzoru Rynku Komisji Papierów Wartościowych i Giełd zarzucił Kratiukowi, że wykorzystał informacje poufne, aby zarobić na kupnie akcji Mostostalu Warszawa SA. Operacja przyniosła mu 162,5 tys. zł zysku. Prokuratura umorzyła postępowanie, wprawdzie postanowienie to zaskarżyła KPWiG, ale podtrzymali je Prokuratura Apelacyjna w Warszawie i sąd rejonowy.

W latach 2002 – 2004 Kratiuk był członkiem rady nadzorczej Orlenu. W grudniu 2004 r. ABW zabezpieczyła w kancelarii KNS, w związku ze śledztwem dotyczącym prania brudnych pieniędzy w rafinerii Trzebinia, dokumenty księgowe, notatniki, zapiski i fotografie.


PIOTR BĄCZEK




RADA FUNDACJI:

Andrzej Kratiuk - Prezes Rady Fundacji, Wojciech Jędrzejewski - Wiceprezes Rady Fundacji, Wojciech Kaczorowski - Członek Rady Fundacji, Krzysztof Pietraszkiewicz - Członek Rady Fundacji


Skład rady głównej fundacji:

Krzysztof Berzyński, Małgorzata Domagalik, Zofia Gaber, Wojciech Gąssowski, Adam Hanuszkiewicz, Krzysztof Ibisz, Paweł Januszewicz, Wojciech Jędrzejewski, Elżbieta Karnafel, Krystyna Kaszuba, Krystyna Kofta, Krzysztof Kolberger, Zofia Kułakowska, Barbara Labuda, prof. Ryszard Łukaszewicz, Juliusz Machulski, Gabriela Miłowska-Moląg, Paweł Nastula, ks. Arkadiusz Nowak, Janusz Olejniczak, Włodzimierz Paszyński, Andrzej Pągowski, Elżbieta Penderecki, Jan Podgórski, Danuta Raczko, Nicole Radziwiłł, Maryla Rodowicz, prof. Henryk Samsonowicz, Irena Santor, Justyna Steczkowska, Cezary Szczylik, Nina Terentiew, Bożena Toeplitz, Emil Wesołowski, Zofia Wolska, Jan Wołek, Xymena Zaniewska, Zbigniew Zapasiewicz


Zarząd i Biuro Fundacji:

Teresa Gajewska - Członek Zarządu, Małgorzata Dębek - Członek Zarządu, Irena Leonhard - Główna Księgowa.