Między gabinetami dyplomatów a szkolną ławą

Lekcja historii i MSZ



Niektórzy nauczyciele uważają, że nauczanie o Holokauście może rozpalić opinie młodych ludzi, którzy błędnie porównują cierpienia Żydów spowodowane prześladowaniami nazistów z polityką współczesnego Izraela na terytoriach palestyńskich. Jednak - stwierdzają autorzy “Wytycznych dotyczących nauczania o Holokauście (Shoah)” - nie jest to argument przemawiający przeciwko nauczaniu o Holokauście, a nauczyciele powinni wystrzegać się upolityczniania historii lub też wykorzystywania Holokaustu w celach propagandowych. Kto i komu to radzi?

Autorzy cytowanych tu “Wytycznych” doradzają polskim nauczycielom, dlaczego, czego i jak mają uczyć o losie Żydów w latach 1933-1945, a wspiera ich autorytet polskiego rządu. Poza dyplomatami, znawcami spraw żydowskich i niektórymi nauczycielami, mało kto jednak miał okazję zapoznać się z polskim tłumaczeniem “Wytycznych”.


Grupa Robocza z Nałęcz na czele


Od 1998 roku Polska należy do Task Force for International Cooperation on Holocaust Education, Remembrance and Research, czyli Grupy Roboczej do Międzynarodowej Współpracy w Dziedzinie Edukacji, Pamięci i Badań nad Holokaustem (przyjęty skrót nazwy Grupy to TFI), a od marca 2005 roku przewodniczy jej pracom.

Grupę tworzy 20 państw (Argentyna, Austria, Czechy, Dania, Francja, Holandia, Izrael, Litwa, Luksemburg, Łotwa, Niemcy, Norwegia, Polska, Rumunia, Szwajcaria, Szwecja, Węgry, Włochy, Wielka Brytania i USA; wyróżnionym drukiem państwa reprezentowane w Grupie Roboczej ds. Edukcji, odpowiedzialnej za przygotowanie “Wytycznych”).

TFI powstała z inicjatywy premiera Szwecji, a w określającej jej założenia tzw. Deklaracji Sztokholmskiej można wyczytać, że przede wszystkim zadaniem Task Force jest inicjowanie w krajach członkowskich oraz w innych zainteresowanych państwach działań na rzecz edukacji, badań i upamiętniania Holokaustu.

W skład TFI wchodzą przedstawiciele delegowani bezpośrednio przez głowy państw i rządy. Polskiej delegacji na forum Grupy przewodniczy dr Daria Nałęcz (Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych), a w jej skład wchodzą także Mariusz Edgaro i Ireneusz Kotarski (doradcy Ministra Spraw Zagranicznych), Joanna Hofman (kierownik Biura ds. kontaktów z diasporą przy MSZ), Martyna Majewska (Centralny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli), Magdalena Szumera-Wantoła (Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu), Teresa Świebodzka (Muzeum Auschwitz Birkenau w Oświęcimiu) i prof. Feliks Tych (dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego w Warszawie).

Na opracowane z polskim udziałem i umieszczone na stronie internetowej polskiego MSZ “Wytyczne” składają się trzy nierównej wielkości części, w których autorzy przedstawiają, dlaczego, czego i jak - ich zdaniem - należy uczyć o temacie wymienionym w tytule “Wytycznych”. Sześć przesłanek, mających wyjaśniać, “dlaczego uczyć o Holokauście” i 32-punktowy wykaz, “czego uczyć” poprzedza ogólnikową, lecz zdroworozsądkową odpowiedź na pytanie “jak uczyć” (nie ma jednego “właściwego” sposobu nauczania jakiegokolwiek przedmiotu, nie ma również idealnej metody nauczania właściwej dla wszystkich nauczycieli i uczniów) oraz 27 dyrektyw składających się na najobszerniejszą część “Wytycznych”, skromnie zatytułowaną “Podsumowanie”.


Dlaczego uczyć?


Sześć przesłanek ma racjonalnie uzasadnić, “dlaczego uczyć o Holokauście”, przede wszystkim jednak uzasadnia, czemu uczyć o Holokauście, a nie o jakimś innym wydarzeniu. Kluczowe jest trzecie słowo pierwszej przesłanki:

Holokaust był bezprecedensowym wydarzeniem nie tylko w historii XX wieku, ale także w historii ludzkości. Po raz pierwszy mamy tu do czynienia z zaplanowanym, systematycznie prowadzonym ludobójstwem mającym na celu eksterminację całego narodu. Holokaust zmienił diametralnie historię świata.

Nikt nie kwestionuje, że Holokaust zmienił diametralnie historię świata. Oczywiście, że zmienił. Ale czy on jeden? Oczywiście, że nie.

Siłę tej przesłanki osłabia przede wszystkim fakt, iż teza, że Holokaust był bezprecedensowym wydarzeniem w historii XX wieku i w historii ludzkości może być i bywa kwestionowana. Nie wchodząc w licytację na temat liczby ofiar trzeba zauważyć, że ludobójstwo komunistyczne nie tylko trwało dłużej od hitlerowskiego (w tym: od zagłady Żydów), ale doprowadziło do wymordowania większej liczby ludzi i dotknęło większą liczbę narodów.

Z kolei tureckie ludobójstwo dokonane na Ormianach na początku XX wieku dowodzi, że to nie w III Rzeszy po raz pierwszy w minionym stuleciu zaplanowano i systematycznie przeprowadzono ludobójczą akcję mającą na celu eksterminację całego narodu.

Co pozostanie z sześciu racjonalnych przesłanek TFI, gdy wziąć w nawias tezę o bezprecedensowości Holokaustu? Kilka zdań - przeważnie prawdziwych, a na pewno promujących potrzebę nauczania o Holokauście, które może wpłynąć na wzrost wrażliwości na temat ludobójstwa we współczesnym świecie oraz uwrażliwia na przejawy antysemityzmu, rasizmu oraz ksenofobii we współczesnych społeczeństwach. Może wpłynąć? Może. A uwrażliwia? Pewnie, że uwrażliwia.

Holokaust pokazał sposób, w jaki nowoczesne społeczeństwo może wykorzystać rozwój techniki oraz biurokratyczną infrastrukturę umożliwiającą wdrożenie destrukcyjnej polityki prowadzącej od socjotechniki do ludobójstwa. Pokazał? Pokazał! A czy on jeden pokazał? Oczywiście, że nie on jeden.

Historia Holokaustu umożliwia analizę skutków ludobójstwa, jakie wiążą się z brakiem reakcji i obojętnością w obliczu zagrożeń. Umożliwia? Umożliwia! A czy ona jedna umożliwia? Oczywiście, że nie ona jedna.

Na koniec pozornie trywialna porada praktyczna:

Aby dostrzec różnicę pomiędzy Holokaustem, a innymi formami ludobójstwa, należy z uwagą wyodrębnić różnice, jak również wyartykułować podobieństwa.


Trzy definicje


Drugą część “Wytycznych” (czego uczyć o Holokauście) także rozpoczyna teza o bezprecedensowym procesie zniszczenia Żydów.

Może nie bez racji, skoro z trzech przytoczonych w “Wytycznych” definicji Holokaustu tylko jedna (Instytutu Yad Vashem z Jerozolimy) niemal całkowicie ignoruje istnienie innych ofiar hitlerowskiego ludobójstwa.

l Imperial War Museum z Londynu:

Pod przykrywką II wojny światowej, w celu prowadzenia “nowego porządku”, naziści starali się zniszczyć wszystkich Żydów w Europie. Po raz pierwszy w historii ludzkości do masowej eksterminacji całego narodu użyto metod przemysłowych. Zamordowano 6 milionów, w tym 1,5 miliona dzieci. To wydarzenie zostało nazwane Holokaustem.

Naziści również uczynili niewolnikami i zamordowali miliony innych.

Wymordowano ogromną liczbę Cyganów, ludzi niepełnosprawnych psychicznie i fizycznie, Polaków, rosyjskich jeńców wojennych, działaczy związków zawodowych, politycznych oponentów, więźniów sumienia, homoseksualistów i wielu innych.

l US Holocaust Memorial Museum z Waszyngtonu:

Termin Holokaust odnosi się do szczególnego ludobójstwa dokonanego w XX-wieku: popieranego przez państwo, systematycznego prześladowania i unicestwienia europejskich Żydów przez nazistowskie Niemcy i kolaborantów w latach 1933-1945. Głównymi ofiarami byli Żydzi - zamordowanych zostało 6 milionów; Cyganie, osoby niepełnosprawne oraz Polacy stanowili również, z przyczyn rasistowskich, etnicznych lub narodowych, cel do zniszczenia lub zdziesiątkowania. Miliony innych: homoseksualistów, świadków Jehowy, radzieckich jeńców wojennych oraz politycznych dysydentów, ucierpiało również na skutek ciężkich prześladowań i ponosiło śmierć pod nazistowską tyranią.

l Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie:

Holokaust był masowym mordem dokonanym na około 6 milionach Żydów przez nazistów i ich kolaborantów. W okresie pomiędzy niemiecką inwazją na Związek Radziecki w lecie 1941, a końcem wojny w Europie w maju 1945, nazistowskie Niemcy i ich wspólnicy dążyli do zamordowania wszystkich Żydów żyjących na zdominowanych terytoriach.. Ponieważ nazistowska dyskryminacja Żydów rozpoczęła się po dojściu Hitlera do władzy w styczniu 1933, wielu historyków uważa tę datę za początek okresu Holokaustu. Żydzi nie byli jedynymi ofiarami reżimu hitlerowskiego, ale byli jedyną grupą, którą naziści próbowali zgładzić całkowicie.

Przytaczam wszystkie trzy w pełnym brzmieniu także dlatego, że dobrze pokazują, do jakiego zamieszania prowadzi użycie w debacie historycznej zideologizowanej, nieprecyzyjnej i emocjonalnie nacechowanej terminologii.


Rady i porady


Odpowiadając na pytanie, “czego uczyć o Holokauście?”, autorzy “Wytycznych” przedstawiają zdroworozsądkowy wykaz tematów i zagadnień wartych uwzględnienia podczas opracowywania i prowadzenie lekcji - ale to tylko teoria. Co robić, gdy nauczyciel stanie oko w oko z uczniami w klasie - o tym Grupa Robocza pisze w ostatniej, najobszerniejszej części “Wytycznych”, skromnie zatytułowanej “Podsumowanie”. Z 27 umieszczonych tam porad wybrałem kilka z tych, które powinny najżywiej zainteresować polskich czytelników.

4. ... Badanie historii Zagłady może doprowadzić do wykształcenia błędnych stereotypów np. że wszyscy prześladowcy byli szaleńcami lub sadystami, że wszyscy świadkowie byli bohaterscy, dobrzy i mili, że wszyscy świadkowie byli apatycznymi pozbawionymi uczuć ludzkich istotami. Taki obraz jest bardziej karykaturą niż rzeczywistą prezentacją ówczesnego społeczeństwa. ...

11. ... Bardzo łatwo jest potępić tych, którzy odmówili kryjówki lub pomocy swoim żydowskim sąsiadom, ale dokonana naprędce ocena moralna świadków nie przyczyni się ani do lepszego poznania historii ani nie uczyni z uczniów lepszych obywateli państwa. ... Zapoznając się ze złożoną historią Holokaustu uczniowie powinni mieć możliwość dokonania jej pogłębionej analizy ze szczególnym uwzględnieniem m.in. dylematów osób niosących pomoc, które codziennie musiały decydować czy narażać życie swoje i swoich rodzin niosąc pomoc ukrywającym się, lub też udzielenia odpowiedzi na pytanie czy Alianci nie mogli zrobić nic więcej, by ratować Żydów, albo też, dlaczego niektóre Judenraty tworzyły listy deportacyjne do obozów śmierci, dlaczego większość ludzi żyjących na terenach okupowanych nie robiła nic by pomóc Żydom czy też dlaczego zwykli ludzie uczestniczyli w masowych egzekucjach. ... najistotniejszym jest uświadomienie uczniom, że na niektóre pytania nie ma odpowiedzi.

15. ... prześladowania innych grup ofiar ludobójstwa powinny być omawiane podczas prezentowania informacji nt. prześladowań Żydów ... Taki sposób prezentowania tematu nie tylko zapewnia właściwe miejsce wszystkim ofiarom Holokaustu, ale również uświadomienie wyjątkowości doświadczeń Żydów i ułatwia osadzenie historii Holokaustu w szerszym kontekście historycznym. ...

26. ... Termin “holokaust” jest często nadużywany przez ludzi opisujących szereg okrutnych przestępstw lub wydarzeń. Powoduje to, niestety, trywializację i nawet dewaluację tego określenia. ... Oczywiście, w historii ludzkości mamy do czynienia z innymi przykładami ludobójstw i mając to na uwadze można np. analizować podobieństwa i różnice pomiędzy Holokaustem a ludobójstwem w Rwandzie. Należy jednak uświadomić uczniom, że nie wszystkie tragiczne wydarzenia są ludobójstwem i że należy unikać fałszywych porównań ....


A dookoła sami dobrzy Niemcy?


19. ... Istnieje ... konieczność przywrócenia cech ludzkich wszystkim grupom ludzi występującym w historii Holokaustu; ofiary, niosący pomoc, kolaboranci, świadkowie i prześladowcy byli zwykłymi ludźmi żyjącymi w nadzwyczajnych okolicznościach. Nie oznacza to bynajmniej “uczłowieczania” prześladowców, ale uznanie, że większość z nich nie była sadystycznymi psychopatami. Nie oznacza także usprawiedliwiania Holokaustu wszechobecnym “złem”. ...

20. Uczniowie nie powinni formułować takich opinii jak ta, że wszyscy Niemcy byli nazistami lub, że Niemcy byli szczególnie predestynowani do dokonania ludobójstwa. Uczniowie powinni mieć możliwość zapoznania się z różnymi reakcjami Niemców na politykę nazistów: entuzjastycznym poparciem, współpracą, niezadowoleniem, apatią i aktywnym oporem.

21. Jeżeli żyjesz w kraju, na terenie którego dokonał się Holokaust podkreślaj specyfikę tych wydarzeń prezentując je na tle historii tego państwa oraz historii Europy. Taka prezentacja powinna zawierać doświadczenia ofiar, osób niosących pomoc, prześladowców, kolaborantów, członków ruchu oporu oraz świadków, a także powinna ona wykazać, które z tych doświadczeń zostały przejęte do lokalnej, regionalnej i narodowej pamięci i narracji historycznej. Jeżeli żyjesz w kraju, który należał do sił alianckich lub był krajem neutralnym w czasie II wojny światowej zachęć swoich uczniów do krytycznej analizy narracji historycznej tego okresu. Dlaczego niektóre państwa nie przyjęły większej liczby uchodźców w latach 30 i 40 XX wieku? Dlaczego alianci nie uczynili z ratowania Żydów jednego ze swoich priorytetów? Czy można było uczynić więcej dla ratowania Żydów w Europie?

Przy lekturze “Wytycznych” trudno oprzeć się wrażeniu, że dyplomacja prawie każdego z krajów czynnych w TFI coś tu sobie załatwiła.

Niemcy zadbali o możliwie częste zastąpienie nazwy ich nacji “nazistami” oraz o symetryczne zrównanie entuzjastycznego poparcia Niemców dla Hitlera z ich aktywnym oporem wobec fuehrera.

Austriacy, Francuzi, Łotysze, Węgrzy, Włosi i inni dopilnowali, by nawet aluzyjnie nie wspomnieć o krajach, które - podobnie jak ZSRS w latach 1939-1941 - wchodziły w skład III Rzeszy lub były sojusznikami “nazistów” i wspierały ich w akcji mordowania Żydów.

A Polacy? Lektura “Wytycznych” nie pozwala odpowiedzieć na pytanie, czy do Polski odnosi się zdanie: Jeżeli żyjesz w kraju, na terenie którego dokonał się Holokaust, czy: Jeżeli żyjesz w kraju, który należał do sił alianckich? Dopiero z definicji opracowanych przez londyńskie i waszyngtońskie muzea można wyczytać, że Polacy należeli do ofiar III Rzeszy. To wprawdzie tylko część prawdy o kraju, który pierwszy oparł się zbrojnie Hitlerowi, ale lepszy rydz niż nic...


***


27. .... Celem edukacji jest wykształcenie świadomych i zaangażowanych obywateli. Jednak wykorzystanie Holokaustu w celu uzyskania takiego rezultatu może być nieefektywne i wywołać u uczniów poczucie beznadziei, jeżeli nie zagwarantuje się im możliwości dyskusji oraz nie odpowie się na ich zainteresowanie poszczególnymi tematami. ...


MARCIN GUGULSKI